Pierwsza licencja GRS
Nazywam się Ewa Podgórni, mam 26 lat i mieszkam w Poznaniu. Dwa i pół roku temu przypadkiem odnalazłam sens swojego życia ...
Powyższe zdanie brzmi jak z terapii leczenia uzależnień, ale taka jest prawda o mnie,... a było to tak ...
Pod koniec 2002 roku, będąc już szczęśliwą właścicielką Tekili - kilkumiesięcznej suczki, dobermana mieszańca, zupełnie przypadkiem poznałam Magdę Nowicką i Pawła Zielińskiego - instruktorów szkolenia psów ratowniczych w Straży Pożarnej w Poznaniu. Wtedy byli oni na etapie tworzenia ochotniczej grupy przewodników z psami ratowniczymi, mających działać pod egidą Ochotniczej Straży Pożarnej. Już po kilku ich słowach zrozumiałam że "to jest to".
Zaczęłam uczęszczać na cotygodniowe treningi i we własnym zakresie pracować nad psem, zgodnie z instrukcjami Pawła i Magdy. Wkrótce do naszej organizacji zaczęli przychodzić inni zapaleńcy...
Prawie cały wolny czas poświęcałam psu, kosztem innych rozrywek, a nawet spotkań ze znajomymi. Wcale nie było łatwo, ale wiedziałam, że jeżeli chce się tą pracą zająć, muszę się jej poświęcić w pełni albo odpuścić, bo to zbyt poważna sprawa. Poza tym nie mogłam zawieść tych, którzy dali mi szanse być w tej organizacji i przychodzili na treningi również dla mnie. Nikt nie narzekał,... że jest niedziela, a my musimy zrywać się wcześnie rano, że pada deszcz i jest błoto albo, że mrozy czy upały bardzo dokuczają... ale najgorsze to są komary. Wspólnie zmierzaliśmy do jednego celu - wyszkolenie psów, które kiedyś będą w stanie uratować niejedno ludzkie życie.
Wiosną tego roku, po dwóch latach mozolnej pracy i ogromnej pomocy instruktorów oraz koleżanek i kolegów z naszej grupy, ja i moja Tekilka, jako pierwsze przedstawicielki Ochotniczej Straży Pożarnej w Poznaniu Grupy Ratownictwa Specjalistycznego zdałyśmy egzamin państwowy, uprawniający do uczestniczenia w akcjach ratowniczych.
Ale to nie koniec pracy! Nie ma czasu żeby osiąść na laurach! Teraz ćwiczymy jeszcze więcej, aby być zawsze gotowymi w razie wezwania na akcję. Teraz trzymam kciuki za następnych ratowników z naszej grupy i życzę im powodzenia na egzaminach!
Ewa Podgórni


